Kamienicznik jako symbol bogacza

Jednym ze sztandarowych haseł minionego ustroju był postulat równości społecznej. Był on zasadniczo słuszny, zwłaszcza w kwestii równości praw wyborczych i innych przyrodzonych praw człowieka. Jednak w swej utopijnej wersji, postulat ten zakładał także równość majątkową. Mimo iż w praktyce posiadanie przez wszystkich równych zasobów majątkowych nie jest możliwe, to jednak tego typu hasła w tym okresie znajdowały duży odzew. Było to spowodowane dużymi nierównościami majątkowymi w okresie przedwojennym. Wśród wielu bardzo biednych osób znajdowali się również prawdziwi bogacze, wśród których poczesne miejsce zajmowali kamienicznicy. Byli to rzecz jasna właściciele kamienic, czyli budynków wielorodzinnych znajdujących się zazwyczaj w centrum miasta. Często posiadali oni wiele kamienic, co było dla nich źródłem znacznego majątku, a także czerpania korzyści z wynajmu parterów swoich budynków pod działalność handlową. Właściciele wielu nieruchomości byli w tych czasach osobami powszechnie szanowanymi, zasiadali w radach miejskich i ogólnie stanowili elitę. Echo takiego obrazu kamienicznika przetrwało zresztą w wielu umysłach do dziś, gdyż wiele osób marzy o tym, żeby posiadać nieruchomość i czerpać z tego tytułu zyski, przede wszystkim w formie wynajmu. Jej sprzedaż mogłaby im też zapewnić wystarczające środki do życia przez długi czas.

Both comments and pings are currently closed.