Kredyt hipoteczny jako obciążenie budżetu domowego

Współczesna kultura cechuje się wysokim stopniem konsumpcjonizmu. Oznacza on w praktyce, iż pragniemy nabywać coraz to więcej rzeczy, które spełniają nasze potrzeby. Znamienne jest przy tym, że spora część tych potrzeb nie wynika bezpośrednio z naszego stylu życia, lecz jest kreowana przez handlowców, którym zależy przede wszystkim na sprzedaży określonych produktów i usług. Ujemnym skutkiem konsumpcjonizmu jest przy tym nie tylko to, że nabywamy wiele w istocie nam niepotrzebnych rzeczy, ale także, iż zaciągamy kredyty, aby je kupić. Kredyty te stanowią często duże obciążenie dla budżetu domowego, przy czym najbardziej dotkliwy jest często kredyt hipoteczny. Jednak tym się różni on od pozostałych kredytów, które musimy spłacać, że jest przeważnie po prostu niezbędny, gdyż w przeciwnym razie nie mielibyśmy szans na zakup naszego mieszkania. Niezależnie od konieczności jego zaciągnięcia, charakteryzuje się on zazwyczaj tym, iż jego rata jest wysoka i może stanowić nawet kilkadziesiąt procent naszych comiesięcznych wydatków. Jest to okoliczność bardzo dotkliwa i zdarza się mimo wszystko dość często, że pomimo usilnych starań i spłacania kredytu mieszkaniowego w pierwszej kolejności, nie jesteśmy w stanie uregulować całości raty, gdyż mamy za mało środków na nasze utrzymanie. Na dłuższą metę rodzi to przykre konsekwencje.

Both comments and pings are currently closed.